The Australian – kosmiczne stawki dziennikarzy ABC

The Australian – kosmiczne stawki dziennikarzy ABC

98 views
0
SHARE
http://polskieradiosydney.com.au/wp-content/uploads/201

Publiczne media w Australii a w szczególności stacja ABC – jak się to potocznie mówi – lekko ‘przegięła’ z wysokoscia uposażeń dla części dziennikarzy i prezenterów .

Jako jeden z dwoch państwowych , obok SBS-u nadawców , stacja ABC króluje na rynku medialnym z niezliczona ilością częstotliwości , nieporównywalną do mediów prywatnych ilością platform nadawczych i rowniez nieporównywalną – jak sie okazuje – wysokościa rocznych wynagrodzeń dla cześci pracowników – czytamy w dzienniku The Australian

Wypłaty dla czołowych dziennikarzy i prezenterów ABC przekraczają nawet 300 tys dolarów rocznie . Rekordowe stawki maja prezenterzy 15-20 minutowego programu “Media Watch “. Zarabiaja blisko 190 tys dolarow. (!)

Nie zapominajmy , że mówimy o rządowej stacji , gdzie wypłaty do kieszeni dziennikarzy , pracowników administracji i pionu technicznego trafiają z kasy państwowej , czyli z naszych podatków .

Na podobnych zasadach finansowany jest drugi państwowy nadawca – stacja SBS – z tym , że na nieco mniejszą skalę . SBS operuje wielokrotnie ‘ubozszym’ budzetem .

Jak to możliwe ?

Korporacja ABC juz po raz kolejny z rzędu otrzymała w ub. roku ogromny budżet .

Owszem , część tych srodków przeznaczono na rozbudowę “networku” . Powstały bowiem cztery cyfrowe programy tewizyjne oraz ABC24 , rozbudowano ogromną sieć programów radiowych włącznie z programami nadawanymi do niektórych krajów regionu Azji . (?)

Wszystko to chyba wynika z sympatii obydwoch zarzadow stacji dla Partii Pracy .
To właśnie za rządów Kevina Rudda i Julii Gillard budzet tych stacji napompowano do niewiarygodnych rozmiarów .

Pytanie brzmi : Czy faktycznie potrzebujemy aż tylu programów i częstotliwości w przypadku jednego nadawcy ?

Owszem w ramówce ABC są programy naprawdę popularne i cenne z punktu widzenia odbiorcy . Znajduja się tam doskonałe programy edukacyjne dla szkół i programy dla dzieci ; reportaże oraz programy muzyczne ; jednak część programów publicystycznych , informacyjnych i paneli dyskusyjnych często nie jest właściwie zbalansowana a informacje – pomijając wszechobecną poprawność polityczną – podawane są celowo lub… z niedbałości , jako niepełne lub wręcz nieprawdziwe .

Choćby informacja sprzed kilku dni gdzie podano , iż na ulice australijskich miast wyległy tłumy protestujacych przeciwko wycofywaniu “carbon tax”…..( cyt. Z porannego programu radia 2GB)

Protestujących okazuje sie było w sumie kilkuset w całym kraju . Dziwnym trafem zapomniano poinformować telewidzów , że 7-go września – biezacego roku – ponad siedem milionów Australijczyków zagłosowało za zniesieniem tego niepopularnego podatku . Wszyscy wiemy , iz ostatnie wybory federalne nie były niczym innym jak referendum na ten właśnie temat . Tego dziennikarze ABC nie zauważyli .

Nie nalezy sie dziwic , ze obecny koalicyjny rzad kwestionuje celowość tak wysokiego dofinansowywania stacji ABC.

Informacje o wysokości uposażeń dziennikarzy mediów publicznych powinne być jawne – oczywiście bez danych personalnych . Poprzeczki ‘kwalifikacyjne’ ustawione wyjątkowo wysoko . Pracować tam powinni najlepsi z najlepszych a nie przysłowiowe „niemoty” !!!

To właśnie media publiczne – zreszta nie tylko w Australii – wskazywane są przez ogół opinii publicznej za najbardziej wiarygodne zródło informacji . Powinniśmy więc wszyscy zadbać o ich poziom i niezależność . Tylko niezależne media są gwarantem podawania rzetelnej informacji i programów o wyważonym profilu .

Spoleczeństwo powinno mieć wpływ na ocene: warsztatu dziennikarskiego pracownikow państwowych stacji , ich morale i poziom prezentacji na antenie . Przecież to my w ostatecznym rozrachunku , jesteśmy pracodawcami . Tak więc , dyrekcje państwowych stacji powinne byc zobligowane , aby brać pod uwagę głosy i opinie odbiorców .

Nie można tolerować dziennikarzy , którzy po 20 latach pracy w radiu czy telewizji niczego sie nie nauczyli i w dalszym ciągu ‘mylą sie’ na antenie niezliczoną ilość razy tak , jakby po raz pierwszy zasiedli w studio . Kaleczą język . Niektórzy z nich nie opanowali w wystarczającym stopniu sztuki obsługi sprzętu , efektem czego programy wyglądają tak , jakby były nagrywane u kolegi w garażu .

W prywatnej stacji radiowo – telewizyjnej taki ‘stan rzeczy’ nie trwałby dłuzej niż… tydzień .
Słabi prezenterzy czy dziennikarze , w tych stacjach , pracy nie mogliby znalezc .

Widocznie inne machanizmy działaja w mediach publicznych …

Może jednak możemy cos w tej sprawie zrobić , my ODBIORCY programow ???

A.Lubieniecki/PRS24 fot: news.com.au

http://polskieradiosydney.com.au/wp-content/uploads/201

NO COMMENTS

LEAVE A REPLY